Żona namówiła mnie na basen w ogrodzie

Od lat zarabiałem już spore pieniądze i dzięki temu nasz status znacznie się podwyższył. Zamieszkaliśmy w domku jednorodzinnym na obierzach miasta a ja jeździłem nowym samochodem prosto z salonu. To było życie, o jakim zawsze marzyliśmy razem z żoną.

Poliestrowy basen na terenie posesji 

baseny ogrodowe poliestroweMoja żona stała się z czasem bardziej wymagająca. Wiedziała, że mogliśmy sobie pozwolić na wiele i z tego korzystała. Pewnego dnia jak byliśmy w centrum na zakupach to żona zaciągnęła mnie do jakiegoś nowego sklepu. Dostępne tam były baseny ogrodowe poliestrowe, które bardzo jej się podobały. Ja nie brałem pod uwagę takiej inwestycji i nie wykazywałem zainteresowania. Żona jednak miała inne plany i zaczęła mi wskazywać korzyści z posiadania takiego basenu. Po dłużej chwili sam zacząłem uważać, że taki basen to całkiem świetny pomysł i dałem się żonie namówić na jego zakup. Co się okazało to moja żona już wcześniej wszystko ustaliła z pracownikami sklepu i miała nawet wybrany konkretny basen. Wystarczyło za niego zapłacić i zamontować w ogrodzie. Nawet sprawdziła ile miejsca potrzeba na tę inwestycję a już następnego dnia pracownicy zaczęli wykonywać prace w ogrodzie. Dzieciaki się bardzo ucieszyły na wieść, że kupiliśmy taki basen ogrodowy i wtedy też utwierdziłem się w przekonaniu, że dobrze, że żona mnie namówiła na tę inwestycję. Basen został zamontowany bardzo szybko i prezentował się na terenie posesji doskonale. Robiło to nie tylko na mnie wrażenie, ale też na wszystkich moich sąsiadach.

Z basenu wszyscy korzystaliśmy przez całe wakacje. Przyznałem żonie, że to doskonała forma relaksu i zacząłem jeszcze zastanawiać się nad sauną parową. W końcu było nas stać na to wszystko i nie widziałem powodu, ażeby odmawiać sobie czegokolwiek.