Pożyczenie błotników do przyczepki koledze

Ostatnio przyszedł do mnie kolega z naprawdę nietypową sprawą. Zdarzało mi się już pożyczać pieniądze, traktory, przyczepy, samochody czy rowery. Pierwszy raz jednak ktokolwiek poprosił mnie o to, bym pożyczył mu części do przyczepki.

Prośba o użyczenie błotników do przyczepki

błotniki do przyczepkiPrzyznam, że tłumaczenie nie było złe. Kolega wiedział, że mam dwie przyczepki, a tylko jeden traktor. Siłą rzeczy więc jedna z przyczep stoi nieużywana przez cały czas. On swojej używał dzień w dzień, i brak błotników powoli zaczynał stawać się irytujący. Nie chciał pożyczać całej przyczepki, ponieważ miał swoją, z którą świetnie mu się pracowało. Potrzebował jedynie tej jednej części, którą chciał ode mnie pożyczyć. Uznałem, że nie będzie z tym żadnego problemu – faktycznie moja przyczepa stała w garażu praktycznie przez cały ten rok, i pewnie będzie tam stała jeszcze przez cały kolejny. Musieliśmy sprawdzić, czy części będą pasowały. Poszliśmy do garażu i zaczęliśmy oglądać błotniki do przyczepki. Kolega stwierdził, że na sto procent nadadzą się i do jego egzemplarza. Wzięliśmy narzędzia i śrubokręty i zaczęliśmy odkręcać śruby. Poszło znacznie szybciej, niż się spodziewaliśmy. Kolega załadował błotniki do samochodu, podziękował i pojechał do siebie. Nie widziałem go przez całe wakacje. Dopiero po dwóch miesiącach wrócił by oddać błotniki i jeszcze raz podziękować. W końcu udało mu się kupić dokładnie takie same w internecie. W ramach podziękowanie przywiózł mi też dużą bombonierkę.

Zamontowaliśmy błotniki z powrotem do przyczepki, z której je wzięliśmy. Mój brat na poważnie zaczął rozważać zakup traktora, w związku z czym wiedziałem, że wkrótce przyczepka może zacząć być przydatna. Ponieważ ja i tak nie miałem jak jej używać, zaproponowałem wymianę w zamian za nowe żarówki do mojego samochodu.