You are currently viewing Siłownia pomysłem na biznes.

Siłownia pomysłem na biznes.

Już po zakończeniu szkoły średniej chciałem otworzyć swoja własną siłownie. Jednak najpierw postanowiłem pójść na studia i skończyć AWF. Udało się i teraz czas było przejść do działania. No tak tylko najpierw trzeba znaleźć lokal. Z jednej strony najlepiej jest w centrum miasta a z drugiej to dobrym miejscem są też obrzeża miasta, z racji możliwości znacznej rozbudowy.

Na siłowni można nieźle zarobić – należy wiedzieć, jak ją prowadzić i ściągnąć ludzi

siłowniaZacząłem skromnie od jednej sali, a w nich po jednym z każdego sprzętu między innymi orbitrek treningowy i ławkę na siłownie, rower stacjonarny czy drąż. Wbrew pozorom siłownia nie jest oblegana, a szczególnie gdy jest nowa. Musiałem porobić kilka promocji po to aby przyciągnąć klientów. Na początku się udało, ale później okazało się, że za mało sprzętu jest. Trzeba było zainwestować i się rozbudować. I wtedy o dziwo zaczęło pojawiać się wiele osób. Dodatkowo odwiedziłem piłkarzyki sklep i kupiłem taki sprzęt aby przy czekaniu się nie nudziło. Z tym ze zaczęło się coś gorszego. Właściciele okolicznych siłowni byli zazdrośni i chcieli mnie zlikwidować. Próbowali na rożne sposoby, nawet chcieli wysadzić budynek. Ponadto zaaranżowali napad na siłownie. Jednak klienci nie rezygnowali. Co było kluczem mojego sukcesu? Głównie determinacja, gdyż nikt nie był wstanie mnie zastraszyć nawet próba podpalenia budynku. Powiem wam że wtedy spłonął mi jeden z moich najdroższych sprzętów a mianowicie mój orbitrek treningowy. Kupiłem drugi i walczyłem dalej.

Tamte siłownie są już pozamykane, głównie dlatego, że właściciele zostali skazani za przekręty, a mój biznes cały czas kwitnie. Planuje nawet otworzyć drugi punkt. Jednak trzeba uważać na siebie i na swoich pracowników. Nie ma to jak prowadzić własny interes.