spa

Sól – potrzebujemy jej w naszym organizmie

Każdy człowiek wie, że sól szkodzi zdrowiu, jeżeli używamy jej za dużo, a jednak używamy jej za dużo podczas przygotowywania naszych potraw. Nasz organizm potrzebuje sodu, o czym wiedzą kucharze każdego hotelu. Przygotowując potrawy na różnego rodzaju okazje, np. wesela, chrzciny, czy też spotkanie biznesowe, dbają o to, aby soli nie było za dużo w potrawach, ale na tyle, aby sód pojawił się w naszych organizmach.

Spa w hotelu

 

spaDzięki soli dostarczamy go w 90%, z czego 65 – 70% to sól pochodząca z przetworzonej żywności. Tylko 20% to sól pochodząca z solniczki. U wielu osób za duża ilość sodu w organizmie powoduje nadciśnienie tętnicze, dlatego musimy uważać ile go spożywamy, najbardziej na nadciśnienie narażone są osoby starsze, dlatego to właśnie one powinny jeść jak najmniej soli, ponieważ jej nadmiar może spowodować zawał serca. Jednak sól nie tylko używana jest w hotelu podczas przygotowywania dań na wesela.
Okazuje się, że ma ona zbawienny wpływ na nasze ciało podczas zabiegów w spa. Bardzo dużo zabiegów w spa opartych jest na słonych wodach. Światowa Organizacja Zdrowia zaleca spożywanie soli w nie mniejszej ilości jak 575 mg dziennie. Kiedy uprawiamy sport lub nasz wysiłek fizyczny jest większy niż zazwyczaj, albo gdy panuje upał i bardziej się pocimy, wtedy nasze zapotrzebowanie na sód dochodzi nawet do 1500 mg dziennie. Jak można zauważyć przeprowadzając różne badania, ludzie mówiąc o soli myślą o tej, która wysypuje się nam z solniczki. Jednak większa ilość soli to ta, której nie czujemy ani nie widzimy. Niewiele osób wie, że zawartość sodu w potrawie zwiększa się wraz ze stopniem jej przetworzenia, np. surowe pomidory zawierają 36 mg sodu, czyli minimalną ilość dziennego zapotrzebowania, natomiast przetworzone w sosie pomidorowym zaigrają 7073 mg sodu.

Jeśli chcemy dowiedzieć się ile sodu jest w jakim produkcie, musimy koniecznie czytać etykiety, bowiem w jednym produkcie, za to wyprodukowanym przez innych producentów, zawartość sodu może się różnić. A to może nas zmylić i możemy spożyć jej więcej niż powinniśmy.