Umówiłam się na usunięcie opadających powiek

 

 Ogólnie jestem zadowolona ze swojego wyglądu. Dbam o siebie, używam dobrych kosmetyków, maluję się, nosze ubrania dopasowane do sylwetki. Jednak było coś, co od zawsze przeszkadzało mi w moim wyglądzie, czego nie dało się zatuszować sztuczkami makijażowymi.

Opadające powieki były moją zmorą

makijaż permanentny SzczecinNie znosiłam swoich powiek. Były one jakby za duże, opadały mi na oko, przez co wyglądało ono smutno i staro. Kreskami na powiekach trochę udało się to zakamuflować, jednak efekt nie był spektakularny. Bałam się jednak operacji podniesienia powiek, nie dałabym się pociąć na stole operacyjnym. Przeczytałam jednak w internecie o nowoczesnej metodzie usuwania opadających powiek bez skalpela. Za pomocą jakiegoś magicznego urządzenia pobudza się włókna kolagenowe, które zaczynają jakoś działać i powieka się podnosi. Nie wiem jak to działa od strony medycznej i specjalistycznej, ale widziałam zdjęcia przed i po i efekt mnie zadowalał. Powieki na pewno były podniesione, czasem nawet bardzo. I taki efekt mi chodziło. Kiedy już znalazłam salon kosmetyczny w Szczecinie który wykonuje takie rzeczy to od razu się umówiłam na zabieg. Pani mnie poinformowała że przed zabiegiem nie można stosować głębokich peelingów, opalać się w solarium, nie można mieć uszkodzonej skóry, ani żadnej alergii. Po zabiegu, również trzeba zachować ostrożność, żeby efekt się utrzymał. Trzymałam się sztywno zaleceń, żeby wszystko dobrze się skończyło. Sam zabieg trochę trwał, jednak jego cena była bardzo niska, jak na taką zmianę.

Najważniejsze jednak było, że zabieg był skuteczny. Nie tylko nie wydałam na niego fortuny i nie miałam żadnej operacji to jeszcze moje powieki nareszcie są uniesione i wyglądają dobre. Czuję się szczęśliwa i zadowolona z efektów, nawet jeśli zabieg będzie trzeba kiedyś powtórzyć.

Informacje pochodzą z http://kosmetologiaszczecin.pl